Warning: set_time_limit() has been disabled for security reasons in /home/nvvi4/domains/adf.waw.pl/public_html/domy/wp-content/pdo/PDOEngine.php on line 64
Dom projekt
Warning: set_time_limit() has been disabled for security reasons in /home/nvvi4/domains/adf.waw.pl/public_html/domy/wp-content/pdo/PDOEngine.php on line 64

Dom projekt

Październik 23, 2011 | Bez kategorii

Przez rok pracowałam w gazecie „dom projekt” i powiem zgodnie z prawdą, że nie był to dla mnie sprzyjający okres czasu. Redakcja niekoniecznie mi odpowiadała. Całe to towarzystwo, które z pewnością sądziło, że już tak długo pracuję w tej redakcji, że może mną wysługiwać się w jaki sposób się podoba. Niestety takie były fakty tej redakcji. Kierownictwo też niekoniecznie mi ufało. Otrzymywałam same proste zlecenia i w żadnym razie nie mogłam się tam wykazać, czy też pokazać wszystkim innym, że potrafię sporo więcej niż im się wydaje. Mieli mnie najzwyczajniej za przeciętną, młodą dziewczynę tuż po studiach. Nigdy w gazecie „dom projekt” nie udało mi się napisać artykułu do działu o wnętrzach.

Aby napisać tam artykuł trzeba było się bardzo dobrze wykazać. A bardzo dobrze pokazać znaczyło parzenie kawy i porządkowanie po innych przez okres dwóch lat. Może i jest tośmieszne, ale nie do końca. Ja otrzymywałam praktycznie tylko newsy do napisania, które w żaden sposób nie decydują o tym, czy umiesz tworzyć czy nie, czy jesteś dobrym dziennikarzem. Nie stanowiły faktycznie o niczym. Aż do chwili, kiedy przedłożyłam w tej redakcji wymówienie. Pamiętam miny wszystkich pracowników, którzy dowiedziawszy się o tym próbowali mnie namówić, że praca wręcz nie jest taka zła na jaką wygląda z pryzmatu pierwszego roku. Rozumiałam o co chodzi, nie dałam się zaagitować. Chodziło o to, że gdy ja odejdę któreś z nichprzez pewien okres czasu do momentu nie znajdzie się następca za moją osobę, będzie musiał prowadzić kolumnę z newsami, robić kawę i przejąć wszelkie jak najmniej fachowe zajęcia, które ja robiłam w reakcji „Ładny dom” od około roku. Ale teraz mówię im do zobaczenia i nie zamierzam tam wracać.

Sorry, comments for this entry are closed at this time.